piątek, 16 lipca 2010

Serduszka wypełnione lawendą.



  

Dziękuję wszystkim za odwiedziny oraz za  pozostawione komentarze, pozdrawiam serdecznie.

6 komentarzy :

rosse5 pisze...

Piękne serduszka w przepięknej oprawie!

fanta1992 pisze...

Cudne serduszka!!!
Kaktusa zazdroszczę, piękny okaz.
A co do dolniczki, to jak najwięcej takich, twoje prace są śliczne!

barbaratoja pisze...

Serduszka prześliczne ,ale kaktus obłędny!!!

Kasmatka pisze...

Lubie do Ciebie zaglądać i to bardzo. Teraz dodałam Twój blog do ulubionych więc bez problemu trafiać będę!:)

Serduszka są obłędne..., to bardzo słabe słowo, zachwycające!!! Nie wiem jak można takie cuda zrobić?:) Lawendy tak bardzo Tobie zazdroszczę, mi nic nie wzeszła a takie miałam plany i nadzieje z nią. Cóż, pozostanie mi wypatrywanie jej na rynku, etc...,

Nie wiem czy wiesz, ale jestem ogromną miłośniczka kaktusów i Twojego z każdej strony oglądam i podziwiam!!! Ilość kwiatów, ich wielkość, piękno nie mają sobie równych. Nie jestem, pewna czy takiego nie mam w swojej kolekcji, ale jak mam to na pewno nie kwitł. Takie zjawisko zapamiętałabym po wsze czasy!:)

Pozdrawiam ciepło, Kasia:)

white.sheep pisze...

urocze serduszka!

Magdalena eM pisze...

jeny...te serduszka...ostatnio próbuję szyć różne rzeczy, serduszka też uszyję :-), te są piękne...Piękne? Prześliczne, oczu nie można od nich oderwać. A kaktus...tyle kaktusów miałam, nigdy mi nie zakwitł :-(, chyba marna ze mnie ogrodniczka...