czwartek, 28 października 2010

Wszystkich Świętych i Mydełka


Już niedługo Wszystkich Świętych i czeka mnie do przejechania prawie 200km. w jedną stronę, ale w końcu jadę do domu :) aby spotkać się z rodziną i odwiedzić groby bliskich.
Może niezbyt to wesołe święto, ale ja mimo wszystko bardzo je lubię za szczególną atmosferę, która sprzyja zadumie i refleksji...Przemijanie przecież niesie ze sobą tęsknotę ale ma również nadzieję...
W tym roku zrobiłam taki krzyżyk.
Bazę z mchu zakupiłam juz dużo wcześniej, ponieważ zawsze mi się podobała ale jakoś nigdy nie miałam ochoty ani czasu aby coś z niej zrobić. Dokupiłam niedawno kilka gałązek sztucznych kwiatów białej kalii (którą zaraz przefarbowałam na lekko łososiowy), pare samych główek storczyka, szyszek chmielu i czerwonych mini jabłuszek, do tego dodałam zielone piórka i ozdobne szpilki. Wszystko mocno przymocowałam i gotowe ...tak jak chciałam.
To była pierwsza wersja krzyżyka ale poprawiłam troszkę rozmieszczenie strorczyków.

Zrobiłam też kilka mydełek glicerynowych o różnych zapachach i kolorkach.

To mydełko jest z plastrem luffy, czyli Ogórka Morskiego :) i granulkami solnymi.
Zrobiłam kilka zdjęć, bo chciałam uchwycić kształt twarzy i liscia jakie widać na wierzchu mydełka ale chyba niezbyt mi to wyszło... :/
Czerwone mydełka o zapachu wiśniowym i kształcie serduszek.
Delfinki o zapachu morskim.
Mydełka różyczki: czerwone o zapachu ice, ciemno-niebieskie o zapachu morskim, z zatopioną mydlaną różą w środku o zapachu wiśniowym.
Z zatopionymi mydlanymi listkami: dwa jaśniejsze mydełka z kolorowym bulionem kosmetycznym o zapachu wiśni, pozostałe dwa o zapachu lawendy z suszonymi kwiatami.


Pozdrawiam serdecznie i życzę Wszystkim którzy do mnie zaglądają spokoju w nadchodzących dniach oraz pięknej, słonecznej pogody,

9 komentarzy :

Pappu pisze...

oh jakie mi gwiazdki kolo kursora lataja :* sliczne mydelka mmm az tu czuje ich zapach :*

Miejsce Sympatycznych Klimatów pisze...

Zaintrygowały mnie te mydełka... Jak je robisz - jeśli można wiedzieć? A krzyż fajny, choć ja nieco przemieściłabym środkowe elementy. Ale to już takie moje zboczenie zawodowe, aczkolwiek krzyż jest b. ładny.

Pozdrawiam cieplutko!

Annasza pisze...

Bombowe te mydełka! Jak się robi takie śliczności? :))

ABOKU pisze...

To fakt ;) ale dopiero na zdjeciach zauważyłam niedociągnięcia więc pozmieniałam co trzeba. Jutro chciałam podmienić zdjęcia, z nadzieją że nikt nie zauważy;)...ale się nie udało;) Muszę je zrobić przy słoneczku a już jest ciemno. Więc się nie pogniewaj jak podmienię.
Co do mydełek to kupuję specjalną bazę mydlaną topię ją, farbuję, dodaję zapachy i co tam jeszcze zechcę a na koniec wylewam wszystko do form i cała sztuka.
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za odwiedzinki i życzę dobrej nocki.

Ines pisze...

widać liściuchy i gębę :D a mydełka piękne aż szkoda by je było używać:D

shiraja pisze...

mydełka są cudowne- dekoracja wyszła Ci super. Ja jakoś nie umiem się przełamać aby takie zrobić .
Pozdrowionka cieplutkie

Duża Mała Mi pisze...

No i się wzruszyłam, ja coś ostatnio labilna emocjonalnie jestem :/ za to i dekoracja i mydełka są zachwycające *__*

Konwalia Amelii pisze...

brawa za mydlane inspiracje !

zainspirowana pisze...

genialne mydełka...
pewnie tylko bym na nie patrzała i się zachwycała :D